”Jeśli dochody będą wyższe od planu to całoroczny deficyt może być niższy niż zapisany w ustawie budżetowej” – mówi Elżbieta Suchocka-Roguska.
"Wynik po marcu będzie się zawierał między 14 a 15 proc. planu. Mieliśmy mniejsze wydatki i wyższe dochody wobec tego, co planowaliśmy" – powiedziała wiceminister Suchocka-Roguska. Ministerstwo finansów oszacowało wskaźnik deficytowy na 18 proc. rocznego planu 30 mld zł. Pierwotnie w założeniach tegorocznego budżetu miało to być 22 proc. Wiceminister finansów twierdzi, że zachowanie tendencji wzrostowej dochodów wobec planów, będzie jednoznaczne z osiągnięciem deficytu poniżej 30 mld zł w tym roku. "Jeżeli będą większe dochody niż planowane to jest szansa. Pośrednio wpływ na to może mieć wyższy wzrost PKB (wobec prognozowanego w budżecie). Ale to tylko wpływ pośredni, który nie musi zadziałać. Bez wzrostu dochodów ludności, rentowności przedsiębiorstw i wyższej sprzedaży, dochody nie muszą wcale wzrosnąć" – powiedziała pani wiceminister. "Na razie więc nie podajemy szacunków dotyczących planowanego wykonania. Tym bardziej, że mamy dane dopiero za I kwartał, a właściwie nawet nie dane, tylko wstępne szacunki" – dodaje Suchocka-Roguska. Deficyt po lutym 2007 wyniósł 3.030,3 mln zł, co oznacza 10,1 proc. planowanej kwoty całorocznej deficytu 30 mld zł. Wydatki państwa wyniosły 41,2 mld 5 zł, co stanowi 15,9 proc. kwoty 258 mld zł, która została zaplanowana na 2007 rok. Dochody wyniosły 38 mld zł (16,7 proc. planu zakładającego 228 mld zł.
Dawid 2007-04-03 gospodarka | finanse |